Dawno nie robiłam przepiśników i nie kolorowałam :(, a tak to lubię :),
więc z wielką przyjemnością zmajstrowałam przepiśnik wisienkowy
z dosyć korpulentną, jak przystało na dobrą kucharkę ;) Tildką,
która, jak to u mnie w zwyczaju, musi się uśmiechać :) :) :)
Wisienki z masy MS. Uwielbiam ją, tzn. masę, zabawa niesamowita.
Tył przepiśnika
...i wnętrze z kieszonkami na obu okładkach.
Słoiczek wygląda jak szklany dzięki glossy accents.
Pozdrawiam Was serdecznie :) :) :)
A najbliższy post też będzie kulinarny, ale zupełnie inaczej ;)
A najbliższy post też będzie kulinarny, ale zupełnie inaczej ;)