Malgodia passion

Malgodia passion

sobota, 9 kwietnia 2011

Bigowanie bez bigownicy

Wiem, że nie jestem odkrywcza, ale jeśli ja do tej pory tego nie wiedziałam, to może parę innych scraperek też. Podglądnęłam parę dni temu na filmiku o robieniu albumu - bardzo prościutki sposób bigowania za pomocą trymeru (jeśli oczywiście nie jest się posiadaczem bigownicy, a myślę, że większość polskich scraperek jej nie posiada, ja również :))
 Muszę dodać, że do tej pory bigowałam też za pomocą trymeru lecz delikatnie nacinając papier, który łatwo i równo się załamywał, nawet najgrubszy( starodawna metoda mojej mamy tylko ona stosowała linijkę drewnianą i żyletkę) co mnie nie zawsze  niestety się udawało, bo albo suwak nacisnęłam za mocno i przecinał papier na wylot, albo za słabo i nie bigował wcale.

Potrzebny jest Trymer suwakowy i wypisany mazak żelowy (lub kulkowe narzędzie do wytłaczania jakiego akurat jestem szczęśliwa posiadaczką, bo do wielu rzeczy się przydaje).




Kładzie się poprostu papier w odpowiednim miejscu jak do cięcia i zamiast ciąć przesuwa się po nim tym mazakiem ( albo kulką od narzędzia) z odpowienim naciskiem, który łatwo wyczujecie.



I gotowe już jest równiutko zbigowane:





Teraz  z łatwością można kartkę zgiąć :


Serdecznie pozdrawiam, dziękuję pięknie za wszystkie 
bardzo budujące mnie komentarze i odwiedzinki :)

4 komentarze:

Pasja Kati pisze...

No proszę, nawet nie wpadlam na to. Ale może dlatego, że mam bigownicę;)
Pomysł super!!!

ania pisze...

Pierwszy kursik - super:))Gratuluję! Muszę jeszcze się zorientować, do czego tak do końca służy trymer;))Na razie spróbuję użyć kulkowego narzędzia i metalowej linijki.. Miłego popołudnia!!

Monia pisze...

A ja używam po prostu szydełka ;)

Karusiowe Twory pisze...

Ja już dawno temu "odkryłam", że wypisany długopis ładnie biguje mi papier i wtedy z łatwością mogę go zaginać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...